Wrażenia z bliska
Spontaniczna decyzja nie musi oznaczać pośpiechu
Łatwo potraktować dodatkowy punkt dnia jako zadanie do wciśnięcia między inne zobowiązania. Lepiej zacząć od pytania, czego rzeczywiście chcecie: spotkania, nowych obrazów czy rozmowy o czymś innym niż codzienne sprawy. Od odpowiedzi zależy wasz sposób oglądania, nie istnienie jednej obowiązkowej trasy. Jeśli jedno z was lubi fotografować, a drugie analizować efekty, możecie zmieniać role i szukać momentów interesujących obie osoby.
Zachowajcie również prawo do odmiennych wspomnień. Ktoś zapamięta odbicia, ktoś cyfrowe obrazy, a inna osoba wspólny śmiech przy nieoczekiwanej interpretacji. Nie trzeba uzgadniać jednego zwycięskiego fragmentu wystawy. Po powrocie do Sopotu wybierzcie po jednym szczególe, o którym chcielibyście opowiedzieć znajomemu. To prosty sposób podsumowania wizyty bez oceniania, czy każdy wykorzystał ją tak samo, i bez zamieniania pamiątek w obowiązkowy pokaz wszystkich zdjęć.